Czy to jest przyjaźń, czy to jest…
I przez te nocne nerwy nie pamiętam snu. Ale nie odczuwałam w nim Twojej obecności, a szkoda. Wczoraj powiedziałam w końcu coś, co od dłuższego czasu kołacze mi się w głowie. Chyba w jakiś sposób Cię kocham. Byliśmy wczoraj na ślubie kolegi i wsłuchiwałam się w słowa „Hymnu do miłości” z Pierwszego Listu do Koryntian. [...]
Read the rest of this entry »